Wyprażany/ smażeny syr 3


Wyprażany/smażeny syr  znajduje się w menu każdej słowackiej/czeskiej  placówki gastronomicznej jako danie  wegetariańskie. Tyle, że za każdym razem  smakuje odrobinę inaczej. Sprawa jest niby  prosta. Kawałek  żółtego sera  panieruje się klasycznie, jak kotlet schabowy – mąka, jajko, tarta bułka – i smaży na rozgrzanym oleju. Panierka powinna być zrumieniona, wnętrze lekko  płynne. Jednocześnie, na tym samym talerzu  Czesi/Słowacy podają  zestaw  warzyw zwany obloha/oblożenie – tak po łyżce np. marchewka tarta, groszek , trzy plasterki ogórka, trzy  plasterki  papryki, surówka z białej kapusty, z czerwonej kapusty, z białej rzodkwi  i tak dalej, co właśnie jest   dostępne. Do tego  pieczywo albo ziemniaki w różnych postaciach : gotowane,  obsmażone  lub hranolki  czyli  frytki. Próbowaliśmy  przysmaku  wielokrotnie, rezygnując  zwykle  z ziemniaczanego uzupełnienia. Wyprażany syr  jest  ogromnie sycący.

Zdarzyło się , że pomiędzy dwoma płatkami  topionego sera znalazł się płatek szynki. Było, że   pod panierką rozlewał się  wspaniały ser typu camambert  czy  pachnący dymem  oscypek. Wiedzieliśmy, że będziemy chcieli włączyć wyprażany syr  do naszego domowego jadłospisu. No i  po powrocie do Szczecina wzięłam się  za robienie tej – wydawałoby się  prostej  – potrawy. Po  eksperymentach  moja wersja wyprażanego syra jest taka:

Ser musi być w miarę ścisły, bez dziur. Bardzo efektownie wygląda ser salami – okrąglutki jak kotlecik. Znakomity w smaku jest ser z dodatkiem ziół lub papryki, świetnie zdają egzamin sery wędzone. Panierkę robię z samej tartej bułki i jajka, za to podwójną; czyli plaster sera grubości około pół centymetra  kolejno obtaczam w bułce, jajku, bułce, jeszcze raz w w jajku i bułce. Starannie pilnuję obtoczenia boków, bo inaczej ser będzie  miał którędy wypływać. A sztuka polega na zamknięciu sera w szczelnej skorupce panierki. Na patelni rozgrzewam olej, musi go być sporo, tak żeby plaster był zanurzony ponad połowę. Panierka powinna szybko się zarumienić: z jednej strony, z drugiej i gotowe. Jeść póki gorące. Dobrze jest podać do tego sos tatarski, a choćby i majonez. Wszystko razem tłuste, kaloryczne i pewnie niezdrowe. Ale jakie smaczne!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

3 komentarzy do “Wyprażany/ smażeny syr