Okra z twarogiem 4


Przypatrzyłam sie zdjęciu i widzę , że… okry nie widzę:)  Zginęła w sosie , pomidorach i twarogu. Suszoną okrę dostałam w prezencie i dłuższą chwilę nie wiedziałam jak ją zużyć. Szukałam po sieci jakoś bezsskutecznie, aż dopiero u thiessy znalazłam to, co pobudziło moją wyobraźnię. Dodałam  elementy z  postu eziety i tak wyszło danie.



Zaczęłam od namoczenia  strączków – długo to trwało, co popróbowałam to jeszcze suche i twarde, w końcu po dwóch dniach w lodówce powiedziałam : dość i okra powędrowała do garnka. 



W garnku na oleju już sie podsmażał mielony cumin, kolendra i asafetyda. Wszystko pięknie wymieszałam, kartonik siekanych pomidorów wrzuciłam, soli nieco i garam masala i niech się dusi. Kiedy okra przestała mi smakować surowo na języku podostrzyłam całość  łyżeczką sambal oelek i dodalam twaróg, dobry sprasowany niemal na sucho twaróg pokrojony w kostkę. Podejrzewam, ze u źródeł było tofu lub panir…
A to zielone z białym na wierzchu to kwiaty bazylii, urodziwe, aromatyczne i bardzo smaczne:)


Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

4 thoughts on “Okra z twarogiem