Chleb wiejski na drożdżach i serwatce 5


Moi panowie nieśmiało wysuwali  prośby: może upiekłabyś białego chleba, pszennego? Takiego bardziej ze sklepu? Nie dziwię się. Zauroczona czarnymi rosyjskimi chlebami z żytniej mąki nieco zaniedbałam miękkie, puszyste białe chleby. Ot, festiwal kuchni staropolskiej ( cóż za pojemny temat!) pogonił mnie do poszukania czegoś…Tym czymś okazał się  biały, puszysty chleb na drożdżach i serwatce. W spiżarce karton suszonej serwatki ( bracia Czesi taką robią), w lodówce drożdże…

Tekst oryginalny ( M.Marciszewska : „Doskonała kuchnia” Szóste przerobione i uzupełnione wydanie „Kucharki szlacheckiej” zawierające około 3000 przepisów oraz 60 ilustracyj)

Na 16 szklanek mąki wziąć 65 gr. Drożdży, 4 szklanki świeżej serwatki i soli. Mąkę rozczynić drożdżami  i serwatką, uważając, aby serwatka nie byłą zbyt kwaśną. Po rozczynieniu, zostawić na godzinę, niech ciasto podrośnie. Potem dosypać resztę mąki, dolać więcej serwatki, dosypać soli i kminku i miesić.(…) Gdy ciasto dobrze ruszy porobić małe bochenki, ułożyć na stolnicy i postawić w ciepłym miejscu. W czasie gdy rosną posmarować parę razy letnim piwem, a gdy już dobrze wyrośnie wsadzić do bardzo gorącego pieca…



Zainspirowana powyższym zrobiłam tak:
300 g mąki żytniej typ 720 wymieszałam z 1 łyżką ( 10 g) suszonej serwatki. Dodałam 16 g świeżych drożdży i 400 g wody ( jak dałam 300 to było zbite i suche). Odstawiłam pod przykryciem do rośnięcia, co zabrało rozczynowi trochę ponad 2 godziny. Dosypałam 300 g mąki pszennej typ 550 z Lidla ( 12 g białka na 1 kg), 1 łyżkę soli kamiennej i 1 łyżkę kminku. Wyrobiłam dość zwarte ciasto i odstawiłam do rośnięcia w misce wysmarowanej olejem i pod przykryciem. Po ok 30 minutach ciasto ruszyło, wówczas wyjęłam i złożyłam i z powrotem do miski. Po kolejnych 30 minutach ciasto już było dobrze wyrośnięte. Wyjęłam na stolnicę, złożyłam, uformowałam bochenek i  umieściłam w dolnej części rzymskiego garnka. I znowu zaledwie 30 min wystarczyło, żebym podjęła decyzję o pieczeniu.
Posmarowałam chleb piwem ( wedle zalecenia autorki), przykryłam namoczoną pokrywą i do  zimnego pieca na 240 stopni i  70 minut. Po godzinie zdjęłam pokrywę, żeby się skórka zarumieniła – jak widać na zdjęciu – nieco za mocno .

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA Image

*

5 thoughts on “Chleb wiejski na drożdżach i serwatce