Monthly Archives: November 2009


Chemeneks 1

Kelner cierpliwie ( szczególnie, że po czesku) wymieniał zestawy śniadaniowe: studeny  syr e szinku ( zapisuje jak słyszałam), michane wejcy e chemeneks. Pierwsze dwa były proste i zrozumiałe, mimo akcentu kładzionego na pierwszą sylabę: na zimno ser i szynka, jajecznica i … zagadkowy zupełnie chemeneks. Powtarzamy jak za panią matką: […]


Flamandzina

Przepis na wołowinę po flamandzku wycięłam z jakiegoś czasopisma na tyle dawno, że już nie potrafię stwierdzić kto jest autorem. Od lat przygotowuje tę potrawę modyfikując ją oczywiście po swojemu. A że raz robię w ten sposób indyczynę, raz wołowinę, więc rodzina wie, że dostanie flamandzinę i tyle.Jeśli robi się […]


Zupa remontowa 2

Emi podała przepis na zupe serową. Zrobiłam ją raz – no, niczego sobie. Zrobiam drugi – hmm, chyba inaczej ten pierwszy raz smakowała. Ostatnio wymysliłam, że zrobię ją po raz trzeci, a to z okazji remontu. Zaprosiłam do pomocy grupę przyjaciół moich dzieci; do przenoszenia nieskończonej ilości książek i płyt […]


Adżika i czachobili 3

Przepis na czachobili wymieniał składniki dostępne w  kartkowych czasach, ba, byłby wręcz wymarzony na zagospodarowanie kurczaka, tylko ta adżika – co to takiego? Czułam, że bez tajemniczej przyprawy potrawa nie będzie smakowała jak należy. Ot i zdarzyło się, że mąż mój do Moskwy jechał.Przywieź mi adżikę. Adżikę? Co to takiego? […]