Monthly Archives: August 2009


Ogórki warszawskie 1

Były to czasy sklepów spożywczych pełnych octu ( i niczego więcej)… Licytowały się kobiety w kolejce: ja mam już sto słoików w piwnicy, a ja mam czterdzieści kompotów, beczkę ogórków kiszonych, i dwadzieścia dżemów, a ja zrobię ogórki konserwowe. Jak daleko odeszliśmy od tamtych dni. Moja córka ( wówczas niemowlak) […]


Śliwki w occie i cukrze 7

Ponieważ zakupienie dobrych śliwek w occie sprawia niejakie kłopoty,znowu robię rządek słoiczków.. Co prawda trwa to parę dni, choć roboty znowu tak dużo nie jest. Zdumiał się sąsiad, właściciel działki, gdy go zagadnęłam o niedojrzale śliwki węgierki. Pierwsze słyszę, żeby ktoś chciał na wpół zielone – komentował zdziwiony. Ale następnego […]


Gazpacho.Coda

Znalazłam w domowym archiwum zdjęcie gazpacho, jakie jadłam w poznańskim “KaktusFactory” Pamiętam wrażenie na podniebieniu: toż to MOJE gazpacho, dokładnie ten sam smak! Podane nieco inaczej, ale jestem przekonana, ze kucharz trafił gdzieś na mój przepis i skorzystał. Powodzenia!


Co to ja chciałam – gazpacho 4

Chcialam podzielić sie z Wami dorobkiem rozsianym tu i ówdzie po sieci, który nosi wspólną nazwę “Kulinarki”. Założenie jest takie: anegdota + przepis. Formę wymyśliłam całe lata temu, kiedy jeszcze o blogach nikt nie słyszał, a erupcja mody na gotowanie była przed nami. Postanowiłam je “wydać”: zamieścić w jednym miejscu, […]